Menu

Euroislam - euro nieporozumienie

Część europejskich intelektualistów, szczególnie francuskich, ma nadzieje na powstanie islamu zeuropeizowanego, na swój sposób zlaicyzowanego i zeświecczonego. Wskazują oni, że skoro dzięki Rewolucji Francuskiej udało się doprowadzić do głębokiego zeświecczenia Francji i rozdzielenia państwa od religii (katolickiej), to  proces ten należy teraz powtórzyć z islamem  (dziwnym zbiegiem okoliczności w ogóle nie wspominają przy tej okazji, że dla powodzenia tej "operacji" należało wymordować tysiące księży, zakonników, zakonnic i dziesiątki tysięcy świeckich katolików, np. mordy w Wandei były pierwszym ludobójstwem w dziejach Europy).

Nadzieje na powstanie "europejskiego islamu" zupełnie chybione i bezpodstawne. Źródłem kultury i wartości dla muzułmanów nie stanowi Europa, ale Bliski Wschód. Źródła islamu znajdują się w Arabii Saudyjskiej, w Mekce. Muzułmanie modlą się z twarzą zwróconą w jej kierunku, dlatego też to właśnie jej kierunek wskazuje każdy meczet na świecie, a każdy muzułmanin ma obowiązek (o ile tylko pozwala mu na to zdrowie i majątek) przynajmniej raz w życiu udać się pielgrzymce do Mekki. Tradycje te nie są pustym gestem, ale głębokim symbolem orientacji aksjologicznej umysłów i serc muzułmanów na całym świecie - także tych żyjących w Europie. 

Niezależnie od tego, jak bardzo zlaicyzowani europejscy intelektualiści chcieliby, aby ton muzułmanom nadawali europejscy, liberalni myśliciele islamu, to zawsze ostatecznym i rozstrzygającym kryterium prawowitości nauki wiary dla świata islamu stanowić  będzie odniesienie do źródeł islamu, a więc Arabii. Dopóki ona nie zostanie zeświecczona - a na to nie ma szans, bo islam jest immanentnie immunizowany na tego typu procesy - dopóty coś takiego jak euroislam stanowić może conajwyżej ciekawostkę, ale nigdy realną siłę zdolną do przekształcenia fundamentalnych zasad islamu, a które nie są spójne z europejskimi wartościami.

Powrót na górę

Watykan

Publicystyka

Czy wiesz ...

Encyklopedia

Europa

Społeczeństwo