Menu

Erem Srebrnej Góry

fot. Maciej Buźniak fot. Maciej Buźniak

Kraków to miejsce wyjątkowe na mapie Polski. Nie tylko ze względu na jego znaczenie, historię czy liczbę zabytków. Na pewno może on imponować także liczbą kościołów i ważnych miejsc, skupiających rzesze wiernych. Wiele miejsc jest również związanych z wyjątkowymi osobami, które tu mieszkały lub stąd pochodzą. Jednak warto też zauważyć, iż jest to największe skupisko męskich klasztorów mniszych (kontemplacyjnych) w Polsce.

W Mogile są cystersi, którzy poza modlitwą, poświęcają się również duszpasterstwu, a w Tyńcu benedyktyni – także mający spore pole działania na gruncie naukowym, rekolekcyjnym czy duszpasterskim. Jednak chyba najbardziej fascynuje trzeci z tych wielkich zakonów.

Jadę na obrzeża miasta. Dookoła otaczają mnie lasy i liczne wzniesienia. Przy rozwidleniu dróg mijam kapliczkę Matki Bożej. To tu, skręcamy. Przede mną kręta droga biegnąca przez las, piętrząca się w górę. Po niedługiej wspinaczce jestem na szczycie. Przede mną stoi przepiękny klasztor – to tu mieszkają mnisi-eremici – kameduli. Dzwonię dzwonkiem umieszczonym przy furcie. Po chwili ogromne drzwi otwiera jeden z braci w białym habicie. Po przekroczeniu progu znalazłem się w innym świecie. Czyżby to przedsionek Nieba?

Erem ten, czyli pustelnia, został ufundowany w 1604 roku. Do dziś żyją w nim pustelnicy, każdy zamieszkuje osobny domek, tuż za kościołem. Polscy kameduli, zarówno ci mieszkający na krakowskich Bielanach, jak i ci z Bieniszewa, należą do Kongregacji Pustelników Kamedułów Góry Koronnej. Ich początek wiążę się z osobą Św. Romualda, który żył na przełomie X i XI wieku. Mnisi żyją również w oparciu o Regułę Św. Benedykta – ojca monastycyzmu zachodniego i patrona Europy. Od ich białych habitów, wzięły się nazwy dzielnic właśnie w Krakowie, jak i w Warszawie, gdzie pozostałości po ich eremie można znaleźć w Lasku Bielańskim.

Idea tego typu eremów jest prosta, polega bowiem na umiejętnym połączeniu życia pustelniczego (wzorem Ojców Pustyni – eremitów), z życiem we wspólnocie (wzorem np. benedyktynów – cenobitów). Ich charakter doskonale opisuje benedyktyńska sentencja Ora et labora – módl się i pracuj. Życie kamedułów, wypełnione ciszą i samotnością składa się przede wszystkim z tych dwóch elementów. I tak właśnie cały dzień eremitów wygląda, przeplatany jest modlitwą i pracą. Plan dnia kameduły zaczyna się o godzinie 3:30, kiedy po raz pierwszy odzywa się potężny dzwon. Piętnaście minut później mnisi spotykają się w kościele by odmówić wspólnie pierwszą godzinę brewiarzową – Godzinę czytań. Wszystkie modlitwy kameduli odmawiają bardzo powoli, nigdzie się nie spiesząc, każde wypowiadane słowo jest bardzo przeciągane i wymawiane z wielką starannością. W swoich modlitwach nie używają żadnych instrumentów, również nie śpiewają. Ich chór, w którym odmawiane są modlitwy znajduje się za prezbiterium kościoła. Po odmówieniu Godziny czytań i modlitwy Anioł Pański, wszyscy wracają do swoich cel, aby w samotności zająć się czytaniem duchowym, które trwa godzinę – do 5:30.

Tak jak wcześniej było wspomniane, mnisi mieszkają w osobnych domkach, za kościołem, gdzie znajduje się właściwy erem. Nikt poza nimi nie ma tam wstępu. Goście mieszkają w celach, które znajdują się w budynku klasztornym koło kościoła.

Po czytaniu duchowym, kameduli ponownie wracają do chóru by odprawić Jutrznię, następnie Mszę Św. oraz modlitwę przedpołudniową. O godzinie 7:30 otrzymują śniadanie. Każdy spożywa je w samotności we własnym domku czy celi, tak samo jak każdy posiłek, wyjątkiem jest parę dni w roku, kiedy kameduli jedzą wspólnie. Posiłki podawane są w specjalnych menażkach.

Od godziny 8:15 do 11:45 jest czas przeznaczony na pracę. Praca w eremie jest najróżniejsza, mnisi bowiem sami muszą o wszystko zadbać i się utrzymać. Do ich zadań należy przede wszystkim praca w kuchni, na furcie, w kościele, czy w ogrodzie, w którym to uprawia się owoce i warzywa. Kameduli są praktycznie samowystarczalni, dlatego najczęściej spożywają posiłki, które złożone są z produktów wyhodowanych właśnie w ogrodzie klasztornym. Z okna mojej celi mogłem podziwiać kawałek ogrodu i pola, które pełne było upraw. Sam również mogłem się przekonać, iż tego typu praca nie należy do najlżejszych. To oczywiście tylko część zadań z jakimi mnisi muszą się uporać w ciągu dnia.

Obiad jest o godzinie 12:30, po Modlitwie południowej, Litanii Loretańskiej i modlitwie Anioł Pański. Po obiedzie jest czas wolny, który trwa do godziny 14:30. Następnie odmawiany jest Różaniec i Modlitwa popołudniowa. O godzinie 15:15 jest ponownie czas na pracę. Po niej kameduli spożywają ostatni posiłek tj. kolację, o 16:45. O godzinie 17:30 jest odmawiana kolejna godzina brewiarzowa – Nieszpory oraz Anioł Pański. Dalej, podobnie jak o 4:30, czas na czytanie duchowe. Po nim, o 19:15 kameduli kończą dzień tak samo jak go rozpoczynają, tj. modlitwą – najpierw Kompleta, czyli Modlitwa na zakończenie dnia, potem modlitwy za zmarłych (Psalm 130). Po nich następuje święte milczenie i wszyscy udają się na spoczynek. Dzień kończy się wcześnie, by można było ponownie wcześnie rano wstać.

U kamedułów każdy dzień wygląda podobnie. Nie może to dziwić, na tym bowiem polega życie mnisze, a modlitwa, cisza i samotność są głównymi powinnościami mnichów, zwłaszcza eremitów. Będąc w eremie czuje się, że czas płynie wolniej, tempo życia jest zupełnie inne, jednak napięty plan dnia sprawia iż same dni mijają szybko. Żaden dzień spędzony tam, w pełni wypełniony modlitwą i pracą, nie jest stracony. Wręcz przeciwnie – zbliża do Boga. Atmosfera jaka panuje w tym miejscu wręcz sprzyja rozwojowi duchowemu i dokładnie ukazuje kierunek, w którym każdy z nas powinien podążać. Dziś kiedy „pokuta", „cisza" czy „samotność" nie są zbyt popularnymi i lubianymi słowami, życie kamedułów jest prawdziwym i ważnym świadectwem. Na pewno nie jest to styl życia dla każdego, ale warto docenić życie pustelników, których rolę najprościej i chyba najtrafniej określił bł. Jan Paweł II nazywając kamedulski erem piorunochronem Krakowa.

Powrót na górę

Watykan

Publicystyka

Czy wiesz ...

Encyklopedia

Europa

Społeczeństwo