Menu
Mariusz Sulkowski

Mariusz Sulkowski

URL strony:

Święte prawo do bycia ekskomunikowanym. Katolicki polityk a in vitro

Pojawiło się pytanie o to, czy katolicki polityk może popierać zapłodnienie in vitro. Głupie pytanie, oczywiście, że może! Tylko, że wówczas przestaje być katolickim politykiem i staje się po prostu politykiem. Mamy wolność! Każdy ma święte prawo do bycia ekskomunikowanym! Nie odbierajmy tego prawa politykom.

Kto nie jest ze Mną jest przeciwko Mnie, a kto nie zbiera ze Mną, rozprasza (Mt. 12,30).

Czytaj dalej...

Jezuici we Francji z Charlie Hebdo - są w Kościele, ale czy Chrystusa?

Liberalne media (tu) donoszą, że francuscy jezuici w swoim renonomowanym, wydawanym od półtora wieku czasopiśmie Etudes zamieścili karaykatury Charlie Hebdo kpiące z religii katolickiej. Jak sami napisali:

Jak nie oburzać się na morderstwo popełnione z zimną krwią. Atak na redakcję 'Charlie Hebdo', w którym zginęło 12 osób, napełnia nas przerażeniem. Poprzez atak na gazetę terroryści zaatakowali wolność słowa. Jednomyślne reakcje po zamachu, które pojawiły się zarówno po lewej, jak i po prawej stronie, wśród wierzących i niewierzących, pokazują jednak, że nie ulegniemy strachowi i będziemy bronić pluralistycznego społeczeństwa. Dlatego zdecydowaliśmy się umieścić w internecie cztery karykatury 'Charlie Hebdo', które odnoszą się do katolicyzmu.

Od razu francuscy komentatorzy okrzyknęli ten akt "śmiałym i odważnym" ciesząc się, że jezuici są "w jednym szeregu" ze społeczeństwem.

I to prawda, trzeba być niezwykle "śmiałym i odważnym", aby w tak prostacki sposób przekreślać istotę swojego powołania. Czyn ten pokazuje w jak głębokim moralnym upadku są francuscy jezuici (ale czy nie dotyczy to niemal całego Kościóła katolickiego we Francji?), który zamiast świadczyć o świętości pragnie przypodobać się światu i stać z nim "w jednym szeregu", choćby ceną miałabyć drwina z Kościoła. Czy nie o nich mówi Pismo: Nie mniej jednak i spośród przywódców wielu w niego uwieżyło, ale z obawy przed faryzeuszami nie przyznawali się, aby ich nie odłączono z synagogi. Bardziej bowiem umiłowali chwałę ludzką aniżeli chwałę Bożą (J 12,41-43)?

Czy nie należało raczej powiedzieć, to co powiedział Papież Franciszek: nie można obrażać ani prowadzić wojny w imię własnej religii, w imię Boga (...) Trzeba zatem mieć tę wolność, ale bez obrażania - powtórzył papież. Podkreślił dosadnie, że jeśli jego współpracownik będzie źle mówił o jego matce, "dostanie pięścią". Nie można prowokować, nie można obrażać wiary innych (...) Tyle ludzi źle mówi, wyśmiewa religię innych i żartuje z niej. Oni prowokują (tu).

Czy to dla francuskich jezuitów za trudne?

Czytaj dalej...

Zderzenie cywilizacji. Ale jakich?

Zamach we Francji ujawnił zderzenie cywilizacji, jednak linie demarkacyjne między nimi wcale nie są takie oczywiste. Nie ulega wątpliwości, że jedną ze stron był radyklany islam. Jak jednak wyglądają kolejne podziały?

Otóż w Europie istnieją równolegle dwie odrębne formacje cywilizacyjne - na potrzeby chwili nazwałbym je cywilizacją transcendencji i cywilizacją immanencji. Pierwsza z nich opiera swoją tożsamość na wartościach religijnych, Bogu, natomiast druga na świecie. Zamach na redakcję Charlie Hebdo ukazał to dobrze. Przedstawiciele cywilizacji immanencji stwierdzają, że najwyższą, absolutną wartością jest wolność słowa, zatem nie może być ona niczym ograniczona. Dlatego też po zamachu spontanicznie organizowali się w protestach pod hasłem "Jestem Charlie". Przedstawiciele cywilizacji transcendencji stwierdzają, że wolność słowa jest ważna, ale ma swoje granice, a jest nią szacunek wobec religii.

Paradoksalnie, przeciwko łatce "Jestem Charlie" zaprotestował zarówno Jean Marie Le Pen - symbol francuskiej prawicy, krytycznie nastawiony wobec muzułmańskiej imigracji, jak i Tariq Ramadan uważany za "ojca chrzestnego" europejskiego islamu. 

Czytaj dalej...

Takija - uprawnione kłamstwo w islamie

  • Dział: Islam
Takija - uprawnione kłamstwo w islamie

Artykuł Raymonda Ibrahima How Taqiyya Alters Islam's Rules of War. Defeating Jihadist Terrorism w Middle East Quarterly Winter 2010, s. 3-13, o tym jak działa takija - czyli uprawnione kłamstwo w islamie. O tym w jakich sytuacjach islam pochwala stosowanie kłamstwa wobec niewiernych.

Niech wierzący nie biorą sobie za przyjaciół

niewiernych, z pominięciem wiernych!

A kto tak uczyni,

ten nie ma nic wspólnego z Bogiem,

chyba ze obawia się z ich strony

jakiegoś niebezpieczeństwa.

Koran 3:28

http://www.meforum.org/2538/taqiyya-islam-rules-of-war

 

W chrześcijaństwie kłamstwo zawsze uważane jest za coś złego, a Biblia wprost mówi, że ojcem kłamstwa jest szatan (J 8,44). Inaczej sprawa przedstawia się w kulturze islamu, gdzie kłamstwo czy podstęp wobec niewiernych jest uprawnione.

 

Czytaj dalej...

Watykan

Publicystyka

Czy wiesz ...

Encyklopedia

Europa

Społeczeństwo